Grzegorz Braun zakrywa jedno oko czarną opaską z powodu poważnego problemu ze wzrokiem w tym oku, związanego z odklejeniem siatkówki i nieudanym leczeniem, które doprowadziło do trwałej utraty widzenia w tym jednym oku.

Co dokładnie się stało?

Media i relacje polityka wskazują, że w lewym oku doszło u niego do odklejenia siatkówki, czyli poważnej choroby, która może prowadzić do ślepoty, jeśli leczenie nie przyniesie efektu. Braun miał przejść operację i kolejne etapy leczenia, ale sam przyznał, że nie udało się uratować wzroku w tym oku i że pogodził się z tą niepełnosprawnością.

Noszona przez niego opaska zasłania chore oko, co ma zarówno wymiar praktyczny (komfort, ochrona), jak i wizerunkowy podczas wystąpień publicznych. W wypowiedziach Braun podkreśla, że nadal walczy o zdrowie, choć rokowania co do odzyskania widzenia w tym oku nie są optymistyczne.

Jak sam Braun to komentuje?

W wywiadach i publicznych wypowiedziach Braun mówi o problemach z okiem w dość zdystansowany, chwilami ironiczny sposób, żartując m.in. z memów na swój temat. W jednym z komentarzy nawiązywał żartobliwie do powiedzenia „wśród ślepców jednoooki królem”, pokazując, że stara się oswajać sytuację humorem, mimo realnej utraty wzroku.

Podsumowując: opaska na jednym oku Grzegorza Brauna nie jest elementem wizerunkowego „gimmicku”, lecz konsekwencją ciężkiej choroby wzroku i nie w pełni udanego leczenia, które skończyło się trwałą utratą widzenia w tym oku.

Information gathered from public forums or data available on the internet and portrayed here.