Szyby w samochodzie zamarzają od środka głównie dlatego, że wewnątrz auta jest za dużo wilgoci, a szyba robi się bardzo zimna – para wodna skrapla się na szkle, a potem zamarza, gdy temperatura spada poniżej zera.

Główna przyczyna: wilgoć + zimna szyba

Kiedy w aucie jest wilgotne powietrze (od oddechu, mokrych dywaników, śniegu z butów, przeciekających uszczelek), para wodna osiada na najchłodniejszej powierzchni, czyli na szybach.

Jeśli w nocy temperatura spada poniżej zera, ta warstwa kondensatu zmienia się w lód – stąd szron od środka, mimo że auto jest zamknięte.

Skąd się bierze ta wilgoć?

  • Mokre dywaniki, buty, ubrania i sprzęt (np. narty, parasole) zostawione w aucie.
  • Nieszczelne uszczelki drzwi, szyb lub bagażnika, przez które dostaje się woda z deszczu lub śniegu.
  • Jazda z klimatyzacją wyłączoną i obiegiem wewnętrznym – wilgoć z oddechu krąży w środku i nie jest osuszana.

Dlaczego akurat zimą?

Zimne powietrze na zewnątrz bardzo mocno wychładza szybę, więc różnica temperatur między wnętrzem a szkłem jest duża.

Ciepłe, wilgotne powietrze w środku (po jeździe z włączonym ogrzewaniem) szybko się skrapla na zimnej szybie, a w nocy po prostu zamarza.

Jak temu zapobiec? (w skrócie)

  • Suszyć dywaniki i nie trzymać mokrych rzeczy w aucie.
  • Sprawdzić i w razie potrzeby naprawić uszczelki drzwi, szyb i bagażnika.
  • Częściej używać klimatyzacji i wyłączyć stały obieg wewnętrzny, aby osuszać powietrze.
  • Zostawiać auto możliwie suche w środku po jeździe (czasem przewietrzyć, uchylić szyby na chwilę po zatrzymaniu).

Krótkie podsumowanie (TL;DR)

Szyby zamarzają od środka nie dlatego, że „przemarzają”, ale dlatego, że wilgoć z wnętrza auta skrapla się na zimnym szkle, a potem zamarza.

Rozwiązanie to przede wszystkim ograniczenie wilgoci i poprawa wentylacji oraz szczelności samochodu.

Information gathered from public forums or data available on the internet and portrayed here.