W Polsce prezenty pod choinkę najczęściej daje się w Wigilię, zaraz po kolacji, gdy „pojawi się pierwsza gwiazdka”. W części domów kładzie się je wcześniej lub „w nocy”, żeby dzieci znalazły je 25 grudnia rano, ale to bardziej wpływ zwyczaju amerykańskiego niż dawnej polskiej tradycji.

Tradycja w Polsce

  • Najbardziej klasyczny zwyczaj: prezenty daje się 24 grudnia po kolacji wigilijnej, często „po pierwszej gwiazdce”.
  • W wielu rodzinach pojawiają się one „magicznie” pod choinką właśnie w tym momencie, a dzieci idą je rozpakowywać zaraz po wspólnym posiłku.
  • W Polsce do tego dochodzi jeszcze zwyczaj Mikołajek 6 grudnia – wtedy daje się mniejsze upominki, a te „poważniejsze” czekają pod choinką w Wigilię.

Inne spotykane zwyczaje

  • Część osób układa prezenty pod choinką już wcześniej w Wigilię, tak żeby były elementem dekoracji, ale otwieranie i tak następuje po kolacji.
  • W niektórych domach prezenty lądują pod choinką dopiero w nocy z 24 na 25 grudnia, żeby dzieci mogły je znaleźć rano w Boże Narodzenie – to zwyczaj zbliżony do tego z USA.

Jak to wygląda za granicą

  • W kulturze amerykańskiej typowe jest właśnie to, że dzieci otwierają prezenty rano 25 grudnia, po tym jak „Święty Mikołaj przyszedł w nocy”.
  • W innych krajach bywa różnie: są miejsca, gdzie prezenty daje się w innym dniu świątecznym (np. w okolicy 6 stycznia), więc dokładny moment zależy mocno od lokalnej tradycji.

Co wybrać w swojej rodzinie

  • Kościół ani prawo nie określają „jedynie słusznej” godziny czy dnia, więc możesz spokojnie dopasować zwyczaj do rytmu swojej rodziny.
  • Dla małych dzieci zwykle najlepiej sprawdza się Wigilia po kolacji (nie za późno), a dla starszych – można bawić się „nocnym” zwyczajem i porannym rozpakowywaniem 25 grudnia.

TL;DR: Zgodnie z polską tradycją – prezenty daje się pod choinkę i otwiera 24 grudnia po kolacji wigilijnej; pozostałe warianty (nocą i rano 25 grudnia) to bardziej współczesne, zapożyczone zwyczaje.

Information gathered from public forums or data available on the internet and portrayed here.