Salto w tył (backflip) bywa zabronione głównie z powodów bezpieczeństwa i… przepisów danej dyscypliny sportu.

O co najczęściej chodzi?

Najczęściej pytanie „dlaczego salto w tył jest zabronione” dotyczy sportów, w których normalnie dominuje elegancka technika, a nie akrobatyka – np. łyżwiarstwo figurowe. Tam zakazy nie biorą się z „widzi mi się”, ale z konkretnych ryzyk i założeń sportu.

Główne powody zakazu

  1. Bezpieczeństwo zawodników
    • Salto w tył jest trudne technicznie i łatwo o bardzo poważną kontuzję przy nieudanym lądowaniu, zwłaszcza na twardej nawierzchni (lód, parkiet, twarda mata).
 * Upadek na głowę, kark lub kręgosłup może skończyć się złamaniami, urazem rdzenia, a w skrajnych przypadkach paraliżem.
  1. Charakter dyscypliny (np. łyżwiarstwo figurowe)
    • Międzynarodowa Unia Łyżwiarska (ISU) w 1977 r. wpisała salto w tył na listę elementów zakazanych, bo uznano, że jest zbyt niebezpieczne, a do tego „psuje” klasyczny charakter łyżwiarstwa.
 * Obawiano się, że efektowne akrobacje zaczną wypierać tradycyjne skoki i piruety, które są podstawą tej dyscypliny.
  1. Zasady techniczne
    • W łyżwiarstwie większość skoków musi być lądowana na jednej nodze, a klasyczne salto w tył wylądowane obunóż łamie tę zasadę.
 * Dlatego przez wiele lat za próbę salta przyznawano kary punktowe albo wręcz groziła dyskwalifikacja.
  1. Odpowiedzialność organizatorów
    • Federacje sportowe i organizatorzy zawodów odpowiadają za bezpieczeństwo – jeśli dopuszczą bardzo ryzykowne elementy, rośnie ryzyko wypadków i odpowiedzialności prawnej.
 * Stąd częściej wolą coś „uciąć” w przepisach, niż czekać na głośny, ciężki wypadek.

A teraz: czy nadal jest zabronione?

Ciekawostka: w łyżwiarstwie figurowym zakaz salta w tył obowiązywał ok. 50 lat.

  • Pierwsze głośne salto na igrzyskach zrobił Terry Kubicka w 1976 r., po czym ISU szybko go zakazała.
  • W 1998 r. Surya Bonaly wykonała zakazane salto w Nagano, ale dostała odjęcie punktów – był to symbol buntu przeciw przepisom.
  • W 2024 r. ISU ogłosiła, że zakaz nie ma już sensu we współczesnym łyżwiarstwie, bo poziom trudności i bezpieczeństwa technik poszedł bardzo do przodu.
  • Od tej decyzji salto w tył wróciło do katalogu dozwolonych elementów i w 2026 r. Ilia Malinin wykonał je legalnie na igrzyskach w Mediolanie–Cortinie.

Czyli: w niektórych dyscyplinach i regulaminach lokalnych backflip nadal bywa zabroniony, ale w łyżwiarstwie na najwyższym poziomie przepisy już złagodzono.

Poza przepisami: zwykłe treningi

Na salce gimnastycznej czy w parkourze salto w tył nie jest „ogólnie zakazane”, ale trenerzy bardzo pilnują warunków:

  • miękkie materace, asekuracja instruktora, progresja ćwiczeń (najpierw wybicie, potem przewrót w tył, dopiero później pełne salto).
  • Nauka na betonie, trawie bez przygotowania albo „z przypadku” to prosta droga do urazu.

Jeżeli Twoje pytanie dotyczy konkretnego miejsca (np. siłownia, trampolinpark, sala gimnastyczna), zwykle zakaz wynika z:

  • braku wystarczającej asekuracji,
  • ubezpieczenia obiektu (regulamin zabrania ryzykownych akrobacji),
  • złych doświadczeń z wcześniejszymi kontuzjami uczestników.

Małe podsumowanie (TL;DR)

  • Salto w tył bywa zabronione, bo jest jednym z bardziej ryzykownych elementów – upadki mogą skończyć się ciężkimi urazami.
  • W łyżwiarstwie figurowym przez ok. 50 lat było oficjalnie zakazane z powodu bezpieczeństwa i chęci ochrony klasycznego charakteru sportu.
  • Od 2024 r. w przepisach ISU zakaz zniesiono, więc na najwyższym poziomie jest znów dozwolone, o ile spełnione są standardy techniki.
  • W klubach, parkach trampolin czy na siłowniach zakaz często wynika z regulaminu bezpieczeństwa i odpowiedzialności prawnej.

Na koniec ważne: jeśli myślisz o nauce salta, rób to tylko z doświadczonym trenerem i na odpowiednim podłożu – to naprawdę nie jest trik, który warto „testować” samemu.