Nazwę „Indianie” zawdzięczamy… pomyłce geograficznej z czasów Kolumba, która potem „przykleiła się” na wieki do rdzennych mieszkańców obu Ameryk.

Skąd wzięła się nazwa „Indianie”?

Gdy Krzysztof Kolumb dotarł w 1492 roku do Karaibów, był przekonany, że dopłynął do Indii (a szerzej – do „Indii” rozumianych jako Azja Południowa i Południowo‑Wschodnia). Nazwał więc napotkanych ludzi „indios” – „Indianie”, a wyspy „Indiami Zachodnimi”, żeby odróżnić je od „Indii Wschodnich” w Azji. Europejczycy dość szybko zorientowali się, że to zupełnie nowy kontynent, ale słowo zostało w użyciu, zwłaszcza w dokumentach, mapach i późniejszym prawie kolonialnym.

Mini‑opowieść

Można to sobie wyobrazić tak: urzędnicy, żołnierze, misjonarze i kupcy przez pokolenia powtarzali ten sam błąd w raportach i traktatach. Z czasem „Indianie” stało się prawnym i administracyjnym terminem – wpisanym w umowy o ziemię, traktaty i ustawy – więc nikt go już tak łatwo nie „odkręcił”.

Dlaczego część osób uważa to określenie za problematyczne?

Współcześnie wielu badaczy i działaczy podkreśla, że:

  • słowo powstało z błędu Europejczyków i utrwala kolonialną perspektywę, zamiast nazywać te narody tak, jak same siebie określały;
  • wrzuca ogromną różnorodność kultur, języków i narodów do jednego worka „Indianie”, jakby była to jedna grupa;
  • w praktyce historycznej bywało powiązane z uprzedmiotawianiem i przemocą (np. „problem indiański”, szkoły z internatami w Kanadzie i USA).

Dlatego w wielu kontekstach publicznych rekomenduje się dziś używanie określeń takich jak „rdzenni mieszkańcy Ameryk”, „Native Americans”, „First Nations” (w Kanadzie) albo – najlepiej – nazwy konkretnego narodu, np. Czirokezi , Nawaho , Haida.

A jak jest dziś w praktyce?

Sytuacja nie jest całkiem czarno‑biała:

  • część rdzennych społeczności nadal sama używa słowa „Indianin/American Indian”, szczególnie w kontekście prawnym i historycznym (nazwy organizacji, stowarzyszeń, zapisów w traktatach);
  • inni wolą „Native American”, „First Nations”, „Indigenous peoples” albo po prostu nazwę swojego narodu;
  • wielu językoznawców i edukatorów sugeruje, że osoby spoza tych społeczności powinny raczej wybierać nowsze, precyzyjniejsze i bardziej szanujące określenia.

Dobrym praktycznym „trickiem” jest: jeśli wiesz, do jakiego narodu ktoś należy – użyj tej nazwy; jeśli mówisz ogólnie, użyj „rdzenni mieszkańcy Ameryk” lub odpowiednika w danym języku. TL;DR: Nazywamy rdzennych mieszkańców Ameryk „Indianami”, bo Kolumb mylnie uznał, że dopłynął do Indii, a jego błąd utrwalił się w języku, prawie i administracji – choć dziś coraz częściej odchodzi się od tego określenia jako mylącego i obciążonego historią kolonialną.

Information gathered from public forums or data available on the internet and portrayed here.